Jak działa laser HALO? Hybrydowa technologia w jednym zabiegu
HALO to jedyny na świecie laser frakcyjny, który łączy dwie długości fal w trakcie jednej sesji: ablacyjną Er:YAG 2940 nm i nieablacyjną 1470 nm. Obie wiązki działają jednocześnie, nie naprzemiennie.
Pierwsza wiązka pracuje na powierzchni skóry: usuwa uszkodzony naskórek, gdzie widać przebarwienia, nierówną teksturę i ślady po trądziku. Druga wnika głębiej i pobudza skórę do produkcji kolagenu i elastyny, czyli białek odpowiedzialnych za jej napięcie i sprężystość. Co istotne, laser nie narusza całej powierzchni skóry, a jedynie precyzyjne mikrostrefy. Między nimi pozostają nienaruszone obszary, które przyspieszają gojenie.
Głowica urządzenia na bieżąco mierzy temperaturę skóry i automatycznie dopasowuje moc każdego impulsu osobno. To sprawia, że zabieg jest jednakowo precyzyjny na całej twarzy, niezależnie od grubości skóry w danym miejscu.
Co wyróżnia laser HALO na tle innych metod laseroterapii?
Żeby zrozumieć, czym HALO różni się od innych technologii, warto wiedzieć, że lasery w medycynie estetycznej dzielą się na dwa typy. Ablacyjne usuwają zewnętrzne warstwy skóry i zmuszają ją do odbudowy, co daje wyraźne efekty, ale wymaga dłuższego gojenia. Nieablacyjne działają głębiej, nie naruszając powierzchni, więc rekonwalescencja jest krótka, ale ich możliwości są bardziej ograniczone.
HALO działa na oba poziomy jednocześnie. Oznacza to, że podczas jednej sesji skóra odnawia się od zewnątrz i otrzymuje bodziec do przebudowy kolagenu w głębszych warstwach.
Lekarz może też dostosować proporcje obu wiązek do konkretnego problemu:
- przy przebarwieniach zwiększa się działanie na powierzchnię skóry,
- przy utracie napięcia i elastyczności, głębokość oddziaływania,
- przy bliznach potrądzikowych często łączy się oba poziomy z większą intensywnością.
Dlatego ta sama technologia sprawdza się zarówno u osoby z poszarzałą cerą po lecie, jak i u kogoś z głębszymi bliznami wymagającymi kilku sesji.