W najnowszym odcinku naszego wideopodcastu pada zdanie, które spora część pacjentów słyszy w gabinecie chirurga plastycznego po raz pierwszy w życiu: "nie teraz". I to wcale nie jest odmowa.
Gościem rozmowy jest dr n. med. Wiktor Pascal, chirurg plastyczny specjalizujący się w modelowaniu sylwetki. Razem z lek. Dybciakiem rozmawiają o tym, co naprawdę dzieje się przed liposukcją, dlaczego jeden zabieg często nie wystarczy i czemu pacjent, który przychodzi z gotowym pomysłem na siebie, zazwyczaj wychodzi z zupełnie innym planem.
Dr Pascal mówi to wprost: pacjent, który myśli, że pójdzie na liposukcję jak na zakupy, idzie złą drogą. Większość pracy odbywa się przed zabiegiem – i nie wykonuje jej chirurg.
Operacja jest wisienką na torcie. A ten tort trzeba najpierw upiec, włożyć do niego składniki. Po stronie pacjenta to przygotowanie sylwetkowe pod kątem diety i aktywności fizycznej.
W odcinku pada konkretny próg BMI, powyżej którego dr Pascal zwyczajnie nie operuje. I osobny komentarz dla pacjentów umięśnionych, u których ten sam wskaźnik znaczy coś zupełnie innego. Z podcastu dowiemy się też, dlaczego sztywny cel typu "minus 10 kilogramów do operacji" rzadko ma sens i co tak naprawdę chirurg bada na pierwszej konsultacji, zanim w ogóle padnie temat zabiegu.
W rozmowie pada coś, co zaskakuje większość pacjentów: tłuszcz, który dr Pascal odsysa, w wielu przypadkach nie jest utylizowany. Wraca do ciała tego samego pacjenta, tylko w innym miejscu.
Z naszego punktu widzenia, z punktu widzenia naszego ciała, tkanka tłuszczowa jest najlepszym wypełniaczem. Kropka. Nie ma tam już nic dalej.
Dr Pascal wyjaśnia, w których okolicach przeszczepiony tłuszcz utrzymuje się świetnie, a gdzie chirurg z góry zakłada, że będzie potrzebna druga tura. Pojawia się też zaskakujący wątek: dlaczego u kobiety, która chce powiększyć pośladki, prawdziwa praca często polega nie na dodawaniu, tylko na odjęciu kilku centymetrów w zupełnie innym miejscu? Dr Pascal nazywa to harmonizacją sylwetki i tłumaczy, czemu pacjent rzadko widzi to sam w lustrze.
Pacjenci najczęściej boją się tego jednego zdania: "nie zoperuję pana w tym momencie". Dr Pascal tłumaczy, dlaczego ta odpowiedź – nawet jeśli na chwilę rozczarowuje – w praktyce chroni efekt finalny i bezpieczeństwo zabiegu.
Rzadko kiedy jest całkowite “nie”. Częściej pada “nie teraz”, i do tego czasu, kiedy będziemy gotowi, jest cały plan terapeutyczny, który nas do tego przygotowuje.
W odcinku pojawia się też temat, który dr Pascal porusza z każdym pacjentem niezależnie od wieku: jak ciało będzie wyglądało za pięć, dziesięć, piętnaście lat? Bo zabieg zaprojektowany pod aktualną sylwetkę pacjenta, który za dwa lata zacznie tyć albo chudnąć, potrafi dać efekt, którego nikt sobie nie wyobrażał na konsultacji.
Cały odcinek z dr. n. med. Wiktorem Pascalem obejrzysz na naszym kanale.
Jeśli zastanawiasz się nad modelowaniem sylwetki, liposukcją lub lipotransferem i chcesz dowiedzieć się, od czego naprawdę zacząć, umów się na konsultację w naszej klinice.